Od klasycznego testowania skryptowego do autonomicznych agentów testerskich — jak UiPath Test Cloud zmienia filozofię zapewniania jakości oprogramowania
W 2020 roku raport Consortium for Information & Software Quality oszacował globalne straty wynikające z niskiej jakości oprogramowania na ponad dwa biliony dolarów. To nie jest literówka — dwa biliony, z dwunastoma zerami. Większość tych strat nie wynikała z braku testów. Wynikała z tego, że testy przyszły za późno, były zbyt sztywne albo po prostu nie nadążały za tempem zmian w kodzie. Dzisiaj, w erze agentycznej automatyzacji, sam model testowania przechodzi fundamentalną zmianę — od skryptów, które odtwarzają kliknięcia, do autonomicznych agentów, którzy samodzielnie eksplorują aplikację, szukają anomalii i naprawiają się, gdy coś im się zepsuje.
To nie jest odległa wizja z konferencyjnego slajdu. To rzeczywistość, którą UiPath nazwał agentic testing i wbudował w swoją platformę Test Cloud. A Forrester potwierdził tę dojrzałość, przyznając UiPath tytuł lidera w raporcie Autonomous Testing Platforms za czwarty kwartał 2025 roku — z najwyższymi możliwymi ocenami w siedmiu kryteriach.
Dlaczego skrypty testowe przestały wystarczac
Przez dekady testowanie oprogramowania opierało się na prostej logice: napisz skrypt, który kliknie tu i tam, sprawdzi wartość w polu, porówna wynik z oczekiwaniem. Jeśli wynik się zgadza — test przeszedł. Jeśli nie — zgłoś błąd i wyślij deweloperowi. Ten model działał, dopóki aplikacje były monolityczne, a cykle wydawnicze trwały kwartały albo lata.
Ale świat się zmienił. Współczesna aplikacja korporacyjna to mozaika mikroserwisów, interfejsów API, komponentów chmurowych i integracji z systemami zewnętrznymi. Jeden sprint w zespole Agile potrafi zmienić dziesiątki elementów interfejsu użytkownika. A każda taka zmiana — nawet kosmetyczna, jak przesunięcie przycisku o kilka pikseli czy zmiana etykiety pola — łamie tradycyjny skrypt testowy oparty na precyzyjnych selektorach.
Szacuje się, że od piętnastu do trzydziestu procent wszystkich automatycznych testów kończy się fałszywymi wynikami negatywnymi — nie dlatego, że w kodzie jest błąd, lecz dlatego, że sam test jest niestabilny lub nieaktualny. Inżynierowie nazywają to „flaky tests” i każdy doświadczony zespół QA zna ten problem z autopsji. Każda taka sytuacja wymaga czasu na analizę: czy to prawdziwy defekt, czy tylko test, który nie nadąża za zmianami? W rezultacie zespoły QA spędzają więcej czasu na utrzymywaniu testów niż na znajdowaniu prawdziwych defektów.
To jak zatrudnianie strażnika, który co rano myli drzwi wejściowe z oknem, bo ktoś przemalował fasadę. Skrypt nie rozumie kontekstu. Nie wie, po co klika przycisk — wie tylko, gdzie ma kliknąć. I to jest fundamentalny problem, który testowanie agentyczne próbuje rozwiązać.
Czym jest agentic testing — i czym nie jest
Zanim przejdziemy do konkretów, warto rozwiać jedno nieporozumienie. Testowanie agentyczne to nie jest po prostu „lepsze testowanie automatyczne”. To zmiana paradygmatu — przejście od deterministycznych skryptów do autonomicznych agentów, którzy rozumieją intencję testu, a nie tylko jego kroki.
W tradycyjnym podejściu test mówi: „Kliknij przycisk o identyfikatorze btn-submit”. Agent testerski mówi: „Znajdź sposób, żeby przesłać formularz, i sprawdź, czy system poprawnie przetwarza dane”. To subtelna, ale fundamentalna różnica. Agent nie jest przywiązany do konkretnego selektora — jest przywiązany do celu biznesowego. Gdy interfejs się zmieni, agent znajdzie nową drogę do tego samego celu.
Testowanie agentyczne w ujęciu UiPath opiera się na trzech filarach. Po pierwsze: wykorzystywanie gotowych agentów sztucznej inteligencji wbudowanych w platformę Test Cloud — od generowania przypadków testowych po samonaprawianie zepsutych testów w czasie rzeczywistym. Po drugie: budowanie własnych agentów dostosowanych do specyficznych potrzeb organizacji za pomocą narzędzia Agent Builder w UiPath Studio. Po trzecie: orkiestracja agentów, automatyzacji i ludzi w spójne, zarządzane przepływy pracy testowe za pośrednictwem UiPath Maestro.
To ostatnie jest kluczowe. Bez orkiestracji nawet najinteligentniejszy agent to samotna wyspa. Dopiero gdy agenty, roboty i testerzy działają w skoordynowanym przepływie, testowanie staje się naprawdę autonomiczne — nie w izolowanych fragmentach, lecz od początku do końca całego cyklu.
Od faz projektu do ciągłego strumienia jakości
W klasycznym cyklu życia oprogramowania testowanie było etapem — jednym z bloków na diagramie Gantta, wciśniętym między „development” a „deployment”. Zespół QA dostawał gotowy build i miał tydzień, żeby go przetestować. Gdy znalazł błędy, build wracał do deweloperów. I tak w kółko, w kosztownej karuzeli, którą branża od lat próbuje zatrzymać hasłem „shift left”.
Problem? Im później w cyklu odkryto defekt, tym drożej go naprawić. Wielokrotne badania potwierdzają, że błąd wykryty po wdrożeniu na produkcję kosztuje nawet stukrotnie więcej niż ten sam błąd wychwycony na etapie projektowania. To nie jest abstrakcyjna statystyka — to realna kalkulacja obejmująca czas deweloperów, przełączanie kontekstu, regresje, wpływ na użytkowników końcowych i utracone zaufanie klientów.
Agentic testing proponuje coś radykalnie innego. Testy nie czekają na swój „etap”. Agenty testerskie działają nieprzerwanie — monitorują zmiany w kodzie, automatycznie generują nowe przypadki testowe z wymagań biznesowych, wykonują testy regresji w tle i naprawiają się, gdy coś się zepsuje. To nie jest test jako punkt kontrolny. To test jako ciągły, inteligentny strumień, który płynie równolegle z rozwojem oprogramowania — nie hamując go, lecz chroniąc w czasie rzeczywistym.
Samonaprawianie: koniec z kruchymi testami
Jedną z najbardziej spektakularnych możliwości UiPath Test Cloud jest mechanizm samonaprawiania oparty na generatywnej sztucznej inteligencji. Gdy automatyczny test się łamie — bo zmienił się selektor, pojawiło się nowe okno modalne, zmienił się czas ładowania strony albo interfejs został przebudowany — Autopilot natychmiast diagnozuje przyczynę awarii i koryguje logikę testu, żeby ten mógł kontynuować działanie bez przerwy.
Wyobraź sobie regresję na dużą skalę — tysiące przypadków testowych uruchomionych jednocześnie na różnych środowiskach, przeglądarkach i konfiguracjach. W tradycyjnym modelu każda zmiana w interfejsie mogłaby zatrzymać dziesiątki testów i wymagać ręcznej interwencji. W modelu agentycznym Autopilot naprawia testy w locie, a tester człowiek tylko zatwierdza naprawy, zanim staną się nowym punktem odniesienia dla kolejnych przebiegów. To zabezpieczenie — agent nie działa bez kontroli, ale nie wymaga też ciągłego pilotowania.
To fundamentalna zmiana w ekonomii testowania. Zamiast utrzymywać armię skryptów wymagających ciągłej opieki, zespół QA może skoncentrować się na tym, co naprawdę wymaga ludzkiej inteligencji: projektowaniu strategii testowej, analizie ryzyka, eksploracyjnym badaniu nowych funkcji i podejmowaniu decyzji o tym, kiedy oprogramowanie jest gotowe do wydania.
Autonomiczne wykonywanie testów manualnych
Druga zdolność, która zmienia reguły gry, to autonomiczne wykonywanie testów manualnych. Autopilot potrafi odczytać opis kroków testowych zapisany po ludzku, zrozumieć intencję każdego kroku, wejść w interakcję z aplikacją, zebrać dowody w postaci zrzutów ekranu i zarejestrować wyniki — wszystko bez jednej linijki kodu.
Dla wielu organizacji to przełom. Ogromna część portfolio testów wciąż istnieje jako testy manualne — opisane w arkuszach kalkulacyjnych lub narzędziach do zarządzania testami, ale nigdy niezautomatyzowane, bo koszt automatyzacji był zbyt wysoki albo aplikacja zbyt niestabilna. Teraz te testy mogą być wykonywane autonomicznie, bez konieczności ich przepisywania na kod. To oznacza natychmiastowy wzrost pokrycia testowego przy minimalnym nakładzie pracy.
Architektura UiPath Test Cloud: jak elementy składają się w całość
Warto zrozumieć, jak poszczególne elementy platformy współpracują ze sobą. UiPath Test Cloud to nie pojedyncze narzędzie, lecz zintegrowany ekosystem, w którym każdy komponent pełni określoną rolę.
Test Manager odpowiada za planowanie, monitorowanie i zarządzanie testami w każdym środowisku. Zapewnia pełną identyfikowalność wymagań — od historyjki użytkownika przez przypadek testowy po wykryty defekt. Integruje się z ponad sześćdziesięcioma narzędziami cyklu życia aplikacji, dzięki czemu organizacja nie musi porzucać istniejącego zestawu narzędzi, żeby korzystać z agentycznych możliwości platformy.
Autopilot for Testers to silnik sztucznej inteligencji towarzyszący testerom na każdym etapie. Generuje przypadki testowe z wymagań biznesowych, automatyzuje testy manualne, naprawia zepsute testy w czasie wykonania i dostarcza analizy wyników w języku naturalnym. Tester może po prostu zapytać: „Które testy w ostatnim przebiegu zakończyły się niepowodzeniem i co było przyczyną?” — i otrzymać konkretną, kontekstową odpowiedź.
Agent Builder pozwala budować własnych agentów testowych dostosowanych do unikalnych potrzeb organizacji. Definicja agenta odbywa się w języku naturalnym — opisujesz cel, rolę i odpowiedzialności, a platforma tłumaczy to na działający komponent. To otwiera drzwi do scenariuszy, których standardowe narzędzia nigdy nie obsłużą: testów specyficznych dla branży, regulacji czy wewnętrznych procesów biznesowych.
UiPath Maestro to warstwa orkiestracji łącząca wszystkie elementy. Maestro zarządza przepływami pracy, w których agenty sztucznej inteligencji, tradycyjne automatyzacje i ludzie współpracują w zarządzanych, audytowalnych procesach. Bez orkiestratora inteligentne komponenty działałyby w izolacji — jak muzycy grający każdy swoją partyturę bez dyrygenta. Maestro sprawia, że testowanie staje się naprawdę autonomiczne od początku do końca.
Testowanie wydajnościowe nowej generacji
Najnowsza wersja Test Cloud z końca 2025 roku wprowadziła pełne możliwości testowania wydajnościowego. Zespoły QA mogą symulować rzeczywiste obciążenie użytkowników — testy obciążeniowe, stresowe i wytrzymałościowe — wykorzystując do tego istniejące testy funkcjonalne. To eliminuje konieczność budowania odrębnych skryptów wydajnościowych od zera i pozwala szybko zidentyfikować wąskie gardła, zanim trafią na produkcję.
Badania pokazują, że zaledwie jedna dziesiąta sekundy szybszego ładowania strony może przełożyć się na dziesięcioprocentowy wzrost konwersji. W e-commerce i aplikacjach transakcyjnych wydajność to nie kwestia techniczna — to kwestia przychodów. Test Cloud pozwala mierzyć ją systematycznie i ciągle, a nie tylko przed premierą.
Testowanie agentyczne w kontekście SAP i aplikacji korporacyjnych
Dla firm korzystających z systemów SAP , Oracle , Salesforce czy Workday testowanie agentyczne ma szczególne znaczenie. Te aplikacje są złożone, mocno skonfigurowane i często zintegrowane z dziesiątkami systemów zewnętrznych. Tradycyjne testowanie takich środowisk jest kosztowne i czasochłonne — każda zmiana w konfiguracji SAP, każdy transport, każdy Support Package może wymagać przetestowania setek scenariuszy biznesowych.
UiPath Test Cloud oferuje natywne wsparcie dla testowania aplikacji korporacyjnych, w tym głęboką integrację z SAP. Agenty testerskie rozumieją strukturę transakcji SAP, nawigują po ekranach Fiori i klasycznego GUI, weryfikują dane w tabelach ALV i testują integracje między modułami. To nie jest generyczny nagrywacz kliknięć — to narzędzie, które rozumie kontekst aplikacji korporacyjnej i potrafi się w nim poruszać z intencją, nie tylko z instrukcją.
W raporcie Forrester Wave za czwarty kwartał 2025 roku UiPath otrzymał najwyższe możliwe oceny za testowanie aplikacji biznesowych SaaS i za orkiestrację agentów testowych. Analitycy wskazali, że strategia UiPath opiera się na jasnej wizji platformy agentowej z mechanizmami samonaprawiania i predykcyjnej analizy obejmującej testowanie, monitorowanie i zarządzanie wydaniami.
Perspektywa SNOK: od automatyzacji procesów do automatyzacji jakości
Jako partner Platinum UiPath, SNOK obserwuje tę ewolucję z bliska — i aktywnie w niej uczestniczy.
Przez lata budowaliśmy dla klientów rozwiązania RPA, integracje z systemami SAP, architektury automatyzacji obejmujące cały łańcuch wartości. Ale coraz częściej słyszymy od klientów pytanie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się egzotyczne: „Czy możecie nam pomóc zautomatyzować testowanie?”.
To pytanie ma głębokie uzasadnienie biznesowe. Wiele organizacji, zwłaszcza w sektorze publicznym i finansowym, utrzymuje rozległe środowiska SAP, w których każda aktualizacja wymaga rozbudowanej regresji. Zespoły QA są przeciążone, okna testowe kurczą się z każdym kwartałem, a tradycyjne podejście — oparte na ręcznych scenariuszach i kruchych skryptach — po prostu nie skaluje się.
Trzy filary wartości SNOK w testowaniu agentycznym
Projektowanie strategii testów agentycznych. Nie zaczynamy od narzędzia — zaczynamy od zrozumienia procesów biznesowych klienta, jego środowiska technologicznego i profilu ryzyka. Na tej podstawie projektujemy architekturę testów, która łączy agentów sztucznej inteligencji z tradycyjnymi automatyzacjami i ludzkim nadzorem. Każdy klient ma inny kontekst — uniwersalny szablon nie zadziała.
Budowanie i konfiguracja agentów testowych. Wykorzystujemy Agent Builder do tworzenia agentów dostosowanych do specyfiki klienta — testów transakcji SAP, weryfikacji integracji między systemami, walidacji danych po migracjach. Agenty działają w ramach orkiestracji Maestro, co zapewnia pełną audytowalność i zgodność z wymogami regulacyjnymi. Zespół Inteligentnej Automatyzacji pod kierunkiem Michal Korzen łączy przy tym doświadczenie w automatyzacji procesów UiPath z głęboką wiedzą o systemach SAP — fundamentem, na którym SNOK buduje swoją reputację od ponad 25 lat.
Ciągła optymalizacja i wsparcie. Testowanie agentyczne to nie projekt z datą zakończenia — to proces ciągły. Agenty uczą się, zmieniają się wymagania, ewoluuje aplikacja. SNOK zapewnia stałe wsparcie w utrzymaniu i doskonaleniu ekosystemu testów — monitorując skuteczność agentów, analizując trendy w defektach i dostosowując strategię do zmieniającego się kontekstu technologicznego i biznesowego.
Rezultaty, które przemawiają
Klienci UiPath Test Cloud na całym świecie raportują konkretne wyniki. Firmy takie jak Cisco i EDF osiągnęły ponad dziewięćdziesiąt procent automatyzacji testów przy jednoczesnym przyspieszeniu cykli wydawniczych i redukcji kosztów nawet o osiemdziesiąt procent. Suncoast Credit Union dzięki agentycznej automatyzacji sprawdza teraz dziesięciokrotnie więcej czeków, zapobiegając stratom oszukańczym szacowanym na niemal trzy miliony dolarów. Cato Networks projektuje, że czterdzieści procent zgłoszeń IT będzie rozwiązywanych w pełni autonomicznie.
Dla polskiego rynku te liczby mają szczególne znaczenie. W środowisku, w którym budżety IT są pod ciągłą presją, a zespoły QA chronią się za coraz cieńszą barierą testów manualnych, automatyzacja testowania nie jest luksusem. Jest warunkiem sprawnego działania w świecie ciągłych aktualizacji, rosnących wymagań regulacyjnych i coraz krótszych okien wdrożeniowych.
Zaufanie i nadzór: kontrolowana autonomia
Każda dyskusja o autonomicznych agentach musi odpowiedzieć na jedno fundamentalne pytanie: kto kontroluje agenta? To pytanie jest szczególnie istotne w kontekście testowania, gdzie błędnie działający agent mógłby maskować prawdziwe defekty zamiast je wykrywać.
UiPath podchodzi do tego z perspektywy „kontrolowanej autonomii”. Agenty mogą działać samodzielnie, ale w ramach zdefiniowanych polityk i guardrails. Każde działanie agenta jest logowane i audytowalne. Naprawy testów dokonane przez Autopilot wymagają zatwierdzenia przez człowieka, zanim staną się nowym punktem odniesienia. Warstwa AI Trust Layer zapewnia, że agenty działają zgodnie z najwyższymi standardami bezpieczeństwa i zarządzania — w tym ochronę przed halucynacjami modeli językowych i maskowanie danych wrażliwych w czasie rzeczywistym.
UiPath osiągnął certyfikację AIUC-1 — stając się pierwszą platformą automatyzacji korporacyjnej, która spełnia ten standard bezpieczeństwa i niezawodności agentów sztucznej inteligencji. Certyfikację przeprowadziła firma Schellman, największy wyspecjalizowany audytor w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Dla organizacji podlegających regulacjom takim jak NIS2, DORA czy krajowa ustawa o cyberbezpieczeństwie, ten poziom certyfikacji i audytowalności nie jest opcjonalny.
W SNOK kwestie bezpieczeństwa i zgodności traktujemy jako fundament każdego wdrożenia, nie jako dodatek. Nasze doświadczenie z SecurityBridge dla SAP, bowbridge i metodologiami Zero Trust pozwala projektować środowiska testów agentycznych, które spełniają najsurowsze wymagania regulacyjne — od zarządzania tożsamością po ochronę danych wrażliwych w scenariuszach testowych.
Polski rynek: specyficzne wyzwania, konkretne odpowiedzi
Polski rynek IT ma swoją specyfikę, która wpływa na sposób wdrażania testowania agentycznego. Trzy trendy zasługują na szczególną uwagę.
Sektor publiczny i wymóg rozwiązań lokalnych. Instytucje publiczne — jedne z największych użytkowników systemów SAP w Polsce — często preferują lub wymagają infrastruktury instalowanej lokalnie. Test Cloud adresuje to, oferując możliwość uruchamiania botów testowych zarówno w chmurze, jak i na własnych serwerach, co pozwala organizacjom z ograniczeniami regulacyjnymi korzystać z agentycznych możliwości platformy bez naruszania polityk bezpieczeństwa.
KSeF. Krajowy System e-Faktur generuje ogromne zapotrzebowanie na testowanie integracji. Każda firma wdrażająca KSeF w systemie SAP musi zweryfikować dziesiątki scenariuszy: uwierzytelnianie certyfikatami, wysyłanie i odbieranie faktur ustrukturyzowanych, obsługę wyjątków, integrację z Cloud Connectorem. Testowanie agentyczne pozwala zautomatyzować te scenariusze i wykonywać je ciągle — nie raz przed wdrożeniem, lecz przy każdej zmianie konfiguracji.
Migracje do S/4HANA. Tysiące polskich firm stoi przed koniecznością migracji. Każda taka migracja to ogromny wysiłek testowy — regresja obejmująca wszystkie procesy biznesowe, walidacja danych, testy wydajnościowe, weryfikacja integracji z systemami zewnętrznymi. Bez automatyzacji testowania projekt migracji SAP staje się projektem testowania SAP — i to zazwyczaj niedoszacowanym pod względem kosztów i czasu.
Przyszłość: testy, które wyprzedzają błędy
Dokąd zmierza testowanie agentyczne? Jeśli obecny kierunek się utrzyma — a wszystko na to wskazuje — w ciągu najbliższych lat zobaczymy testowanie predykcyjne. Agentów, którzy nie tylko reagują na zmiany w kodzie, ale je przewidują.
Wyobraź sobie system, który analizuje historię defektów, wzorce zmian w kodzie i dane z produkcji, żeby wytypować obszary aplikacji o najwyższym prawdopodobieństwie awarii — i automatycznie skoncentrować na nich zasoby testowe. Analitycy Forrester wskazali predykcyjne analizy jako kluczowy element strategii UiPath obok samonaprawiania i orkiestracji agentów. To naturalny następny krok: od testów reaktywnych, przez adaptacyjne, do predykcyjnych.
Gerd Weishaar, starszy wiceprezes ds. rozwiązań testowych UiPath, zapowiedział dalsze inwestycje w kierunku większej autonomii i proaktywności platformy — przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa i nadzoru jako fundamentów. To ważne zastrzeżenie. Autonomia bez kontroli to ryzyko. Autonomia z kontrolą to transformacja.
Od czego zacząć: pragmatyczna ścieżka wdrożenia
Organizacje, które rozważają wdrożenie testowania agentycznego, nie muszą zaczynać od rewolucji. Najskuteczniejsza ścieżka to podejście przyrostowe, oparte na szybkich wygranych i stopniowym budowaniu kompetencji.
Pierwszy krok to zazwyczaj identyfikacja najbardziej „kruchych” testów w istniejącym portfolio — tych, które najczęściej wymagają ręcznej interwencji i generują największą liczbę fałszywych alarmów. Wdrożenie mechanizmu samonaprawiania na tej właśnie grupie testów przynosi natychmiastowy, mierzalny efekt: mniej przerw, mniej czasu traconego na diagnozę, więcej uwagi poświęconej prawdziwym defektom.
Drugi krok to automatyzacja testów manualnych, które do tej pory były zbyt kosztowne lub ryzykowne do zautomatyzowania tradycyjnymi metodami. Autopilot pozwala uruchomić je bez przepisywania na kod, co oznacza szybki wzrost pokrycia testowego bez inwestycji w klasyczną automatyzację.
Trzeci krok — i tu wkraczają kompetencje partnera konsultingowego — to zaprojektowanie docelowej architektury testów agentycznych, uwzględniającej specyfikę środowiska klienta, wymagania regulacyjne i strategię rozwoju aplikacji. W SNOK każdy taki projekt zaczynamy od warsztatu diagnostycznego, który pozwala oszacować potencjał automatyzacji testów i zaplanować realistyczną mapę drogową.
Kluczowe jest, żeby nie traktować testowania agentycznego jako kolejnego narzędzia do zakupu, lecz jako zmianę w sposobie myślenia o jakości. Narzędzie można kupić w jeden dzień. Zmiana kultury wymaga czasu, wsparcia i konsekwencji. Ale organizacje, które tę zmianę przeprowadzą, zyskają coś więcej niż szybsze testy — zyskają zdolność do wydawania oprogramowania z pewnością, że każda wersja została zweryfikowana na poziomie, który jeszcze kilka lat temu wymagałby wielokrotnie większego zespołu. A w świecie, w którym szybkość dostarczania wartości decyduje o przewadze konkurencyjnej, to jest różnica, która przekłada się bezpośrednio na wynik finansowy.
Zmiana perspektywy
Przez lata traktowaliśmy testy jako koszt — konieczny etap, który opóźnia wdrożenie i obciąża budżet. Testowanie agentyczne odwraca tę logikę. Testy stają się aktywem — ciągłym strażnikiem jakości, który pracuje dwadzieścia cztery godziny na dobę, uczy się na błędach i adaptuje do zmian szybciej niż człowiek.
Dla organizacji, które poważnie traktują jakość oprogramowania, pytanie nie brzmi już: „Czy automatyzować testowanie?”. Brzmi: „Czy stać nas na to, żeby tego nie robić?”.
Sześćdziesiąt osiem procent użytkowników porzuca aplikację po napotkaniu zaledwie dwóch błędów. Zespoły deweloperskie tracą od trzydziestu do pięćdziesięciu procent czasu sprintów na gaszenie pożarów zamiast budowania nowych funkcji. A koszt naprawy błędu znalezionego na produkcji jest wielokrotnością tego, co kosztowałoby wykrycie go wcześniej.
Te liczby to argument, który przemawia do każdego zarządu. A testowanie agentyczne — wsparte platformą UiPath Test Cloud i kompetencjami partnera takiego jak SNOK — to odpowiedź, która jest wreszcie technologicznie dojrzała, żeby te liczby trwale zmienić.
SNOK pomaga organizacjom w Polsce przejść od testowania reaktywnego do proaktywnego — łącząc ponad 25 lat doświadczenia w ekosystemie SAP z pozycją partnera Platinum UiPath i kompetencjami w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Jeśli planujesz migrację S/4HANA, wdrożenie KSeF lub chcesz zbudować strategię testów agentycznych dla swojej organizacji — porozmawiajmy.
#TechnologicznyCzwartekZeSNOK #AgenticTesting #UiPath #TestCloud #SAP #AutomatyzacjaTestów #QA #Cyberbezpieczeństwo #SNOK
